Praktyczne Info

Oto kilka praktycznych informacji o wakacjach w Kenii w ogóle:

  1. Pogoda:
    Przez cały rok pogoda jest dobra. Czasem bardzo dobra nawet. W listopadzie, kwietniu i maju jest większe prawdopodobieństwo opadów deszczu niż w innych miesiącach. Ale nigdy gwarancji nie ma, głównie ze względu na zmiany klimatyczne, które tutaj naprawde poważnie utrudniają życie milionom ludzi trudniącym się rolnictwem. W lipcu i sierpniu jest chłodniej – głównie różnice odczuwa się w nocy, temperatury w nocy spadają do kilkunastu stopni, więc trzeba mieć sweter lub dwa, żeby siedzieć nocą na dworze.
    Poza tym – pogoda jak drut.
  2. Atrakcje:
    Kenia nie jest tanim miejscem dla turystów, większość Parków Narodowych kosztuje między 60 a 80 USD dziennie od osoby. Hotele (baza hotelowa powoli się rozwija) też nie powalają i trzeba liczyć, że w okolicach parków koszty noclegu startują od 50 USD od osoby za dobę. Nad oceanen trochę taniej – bo większa konkurencja. Jest oczywiście opcja back-packerska i low-budget, ale to raczej wymagające zjawisko.
    Przyroda jednak wynagradza obrażenia dla portfela.
    A ponadto – przecież w jakimś celu odsiadujemy nasze wyroki od poniedziałku do piątku!
  3. Transport:
    Szczerze nie polecam wynajmowania samemu samochodu. Potrzeba do tego sporo pieniędzy, dużo wyobraźni, jeszcze więcej doświadczenia w prowadzeniu auta po lewej stronie drogi w totalnych chaosie oraz szczypta tendencji samobójczych. Chyba, że jeździliście autem po Bangkoku albo Mumbaju (z sukcesami) – to wtedy zapraszam. Wypożyczalnie są – drogie! – ale są.
    Transport publiczny jest dobrze i efektywnie zorganizowany. Matatu łączące główne miasta śmigają nieustannie. Jest też tanio. Ja (Kiwi) polecam – szczególnie, że w takim matatu można poznać conajmniej 10 nowych przyjaciół. Jest też pociag z Nairobi do Mombasy (spoko opcja na wycieczkę nad wodę) i naprawde przystępne cenowo loty krajowe – jak zabookujecie wystarczająco wcześnie, to za 100 USD można polecieć z Nairobi (i spowrotem) do większości miejsc wartych odwiedzenia: Malindi, Diani, Lamu, Kisumu.Jeśli jednak nie macie ochoty podróżować jako sardynki w Matatu ani nie macie skłonności samobójczych, a chcecie zobaczyć zwierza w Parku, to konieczne jest wynajęcie auta z kierowcą. Taki Land Cruiser, który bezpiecznie i skutecznie przewiezie was po sawannie kosztuje jednak ok. 200-250 USD dziennie (auto + kierowca + paliwo + wjazdy do parków dla auta i kierowcy). Cena zależy od jakości samochodu, jego wielkości, i dystansu jaki będzie pokonany. Większość Land Cruiserów może zabrać swobodnie 6 osób.

Z powodu powyższego, serdecznie zachęcam was do dobierania się conajmniej w 4-osobowe ekipy. Jest wtedy taniej, zabawniej – a jeśli chcielibyście żebyśmy do was dołączyli (np. na weekend) to wtedy jest też miejsce dla nas w tym aucie! A jest jeszcze kilka miejsc, w których nie byliśmy…

Jeszcze kilka zdań o zakwaterowaniu. W naszym mieszkaniu mamy 2 pokoje, które są dostępne na AirBnB. Jeden większy (45 USD za noc) i jeden mniejszy (40 USD za noc). Jeśli wy, lub wasi znajomi chcieliby przyleciec do Nairobi, a nie koniecznie chcecie spać w hotelu – zapraszamy do nas! Znajdujcie nas na Facebooku i pytajcie o szczegóły!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *